Home » Wiara » Doctor Ecclesiae » Teresa z Avila

Dodano: 2011-08-01

Teresa z Avila

Święta, mistrzyni modlitwy, mistyczka, reformatorka zakonu, pisarka, przyjaciel i doradczyni św. Jana od Krzyża, pierwsza kobieta ogłoszona doktorem Kościoła - nie sposób wymienić wszystkich tytułów i zasług tej niezwykłej niewiasty. Św. Teresa z Avila, zwana też Teresą od Jezusa - pod tymi imionami kryje się jedyna w swoim rodzaju biografia. Dla uniknięcia pomyłki, nazywano ją również "Teresą Wielką", w odróżnieniu od "Teresy Małej", czyli św. Teresy z Lisieux.

Teresa z Avila na obrazie Rubensa (1615 r.)

Przyszła na świat w 1515 roku w Avili, w Hiszpanii. Jej rodzina pochodziła z nawróconych na katolicyzm Żydów - dziadek ze strony ojca przyjął chrzest zaledwie 30 lat przed jej narodzeniem. Już w wieku siedmiu lat usiłowała wyruszyć w podróż, by nawracać Maurów i ponieść śmierć męczeńską. W wieku dziesięciu lat, pod wpływem modnej wówczas literatury romansowej, napisała powieść z gatunku "płaszcza i szpady". Po przedwczesnej śmierci matki, prowadziła życie światowe. Trafiła do internatu augustianek, ale wówczas nie odczuwała jeszcze powołania zakonnego. Podczas pobytu u swojego wuja, rozpoczęła lekturę "Listów św. Hieronima". Znalazła tam pouczenie: "Jeśli czujesz się wezwana do życia zakonnego, to nawet jeśli twój ojciec położy się na progu, aby zagrodzić ci drogę, przeskocz przeszkodę".

Sądzono że umarłam

Wstąpiła do zakonu karmelitańskiego w Avili. Tam zapadła jednak na ciężką chorobę i przez cztery dni znajdowała się w głębokiej śpiączce: "Sądzono, że umarłam. Wykopano już w moim klasztorze Wcielenia grób, gdzie miało być złożone moje ciało". Przeżyła i wróciła do klasztoru, w którym w tym czasie panowało rozluźnienie obyczajów. Gdy miała 38 lat, pod wływem "Wyznań" św. Augustyna, doznała nawrócenia: "Zostałam zauroczona przez biskupa z Hippony. Poza tym klasztor, gdzie wzrastałam, należy do jego zakonu. I jeszcze znajduję wiele pokrzepienia u świętych, których Pan wyzwolił od grzechu, aby ich przyprowadzić do siebie". Od tej chwili Teresa rozpoczyna reformę zakonu, kosztem niezliczonych szykan i trudności. Publicznie wypowiada niepopularne opinie: "Byłoby lepiej dla rodziców, gdyby wydawali swe córki za mąż, niż posyłali je do klasztorów bez dyscypliny". Jej dobry przyjaciel i doradca, św. Jan od Krzyża, pomagał jej w tych dążeniach i rozciągnął zapoczątkowaną przez nią reformę na męską część zakonu. W sumie przez ostatnich 15 lat życia, założyła w Hiszpanii 17 klasztorów karmelitanek bosych i przyczyniła się do powstania 15 klasztorów męskich.

Mistrzyni modlitwy

Była niezrównanym autorytetem w dziedzinie modlitwy. "Należy dużo się modlić, gdyż wielka jest potrzeba modlitwy" - powtarzała. Często powoływała się na rady św. Jana od Krzyża: "Modlitwa nie polega na tym, aby dużo się modlić, ale na tym, aby bardzo kochać. W praktyce nie chodzi o umiejętność zanoszenia modlitw lub próśb, ale o pracę i współdziałanie z Bogiem, w Nim i dla Niego". Była przekonana, że modlitwa pomaga osiągnąć rzeczy niemożliwe, nieosiągalne z ludzkiego punktu widzenia. Nawoływała do wytrwałości: "Ten, kto nie przestaje zdążać naprzód, jakkolwiek późno przychodzi, to jednak przychodzi. Zagubienie drogi to nic innego, jak zaniechanie modlitwy". Dlatego diabeł bardzo stara się, żeby ludzie przestali się modlić: "Wie bowiem ten zdrajca, że dusza, która trwa na modlitwie, jest dla niego stracona i że wszystkie upadki, które mogą się zdarzyć, pomagają jej później, w dobroci Bożej, dokonać większego skoku w służbie Panu". Ze wszystkimi starała się dzielić tym, co było jej osobistym doświadczeniem: "Z modlitwy zawsze wychodziłam pocieszona i z nowymi siłami".

Twierdza wewnętrzna

Swój wielki traktat o modlitwie zatytułowała "Twierdza wewnętrzna". "Dzieła św. Teresy - pisze Jordan Aumann - są bardziej praktyczne jak teoretyczne, bardziej opisowe jak wykładające, bogate w wielką znajomość psychiki ludzkiej, owoc doświadczenia osobistego oraz przenikliwego ducha obserwowania postawy innych". W "Twierdzy wewnętrznej" opisuje duszę jako twierdzę złożoną z wielu mieszkań, w której centrum znajduje się Chrystus jako Król. Gdy dusza dokonuje postępu w modlitwie, przechodzi od jednego mieszkania do drugiego, a po przejściu siedmiu mieszkań osiąga mieszkanie wewnętrzne. W pierwszym mieszkaniu dusza żyje w stanie łaski, ale jest jeszcze przywiązana do rzeczy ziemskich - to modlitwa ustna. W drugim, dusza wchodzi na drogę oczyszczenia, ćwiczy się w cnotach i umartwianiu - to medytacja. W trzecim mieszkaniu dusza wchodzi w ostatnie stadium modlitwy naturalnej i osiąga świadomość obecności Boga - to modlitwa skupienia nabytego. W czwartym dusza cieszy się obecnością Boga - to modlitwa uspokojenia. W piątym wszystkie władze duszy są skupione w Bogu - to modlitwa zjednoczenia. W szóstym mieszkaniu Bóg wlewa w duszę swoje światło i pocieszenie, które prowadzi do "małżeństwa mistycznego" - to modlitwa ekstatyczna. I wreszcie na samym szczycie następują "zaślubiny mistyczne", gdzie dusza całkowicie identyfikuje się z Bogiem.

Kobieta czynu

Św. Teresa nie była jednak tylko mistyczką. Często powtarzała, że świętość nie polega na rzeczach nadzwyczajnych, ale na wykonywaniu w sposób nadzwyczajny tego, co zwykłe. Świętość jest wynikiem całkowitego podporządkowania się woli Bożej: "Jeśli wiemy, że Bóg pragnie od nas danej rzeczy, poddajemy Jemu całą naszą wolę". Najpewniejszą i najszybszą drogą osiągnięcia doskonałości w miłości, jest posłuszeństwo: "Pewnego razu rzekł mi Pan, że nie mam prawdziwego posłuszeństwa, jeśli nie jestem gotowa cierpieć". Uważała, że najważniejszym zadaniem chrześcijan jest rozpalanie wiary u innych ludzi: "Mam to przekonanie, że więcej w oczach Pana waży jedna dusza, którą byśmy z Jego łaski i miłosierdzia naszą pracą i modlitwą Jemu pozyskali, niż wszelkie inne usługi, jakie moglibyśmy Mu oddać". Zachęcała do tego, aby w bliźnim widzieć dobre rzeczy: "Starajmy się zawsze widzieć u innych cnoty i dobre rzeczy, a ich wady przykrywać swoimi grzechami". Z właściwym sobie humorem uczyła chrześcijańskiego optymizmu, powtarzając maksymę: "Teresa sama nie może nic; Teresa i pieniążek - jeszcze mniej; Teresa, pieniążek i Bóg - mogą wszystko".

Mężna niewiasta

Działała w sposób reformatorski w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Często spotykały ją niesprawiedliwe zarzuty. Musiała walczyć i pracować nad swoim charakterem. Nie godziła się z niewieścimi słabościami, płaczliwością i niezdecydowaniem. "Pragnę dusz, które nie byłyby kobiece" - zapisała. Echa tych pragnień słychać w wezwaniu maryjnym: "Witaj dziewico o sercu stałym i mężnym". Sprzeciwiała się kobiecemu sentymentalizmowi: "Takie czułości to rzecz niewieścia, a ja chciałabym, by siostry moje nie okazywały się niewiastami, ale by były jak mężowie odważne. I jeśli ze swej strony uczynią, co mogą, Pan takie im da serca męskie, że sami mężczyźni zdumiewać się będą". Jej serce waleczne i "męskie" przyczyniło się odrodzenia religijnego całej Europy epoki reformacji.

* * *

Pozostawiła po sobie wspaniałe dzieła książkowe, zaliczane dzisiaj do klasyki światowej literatury. W którejś z ksiąg zanotowała jedno z najbardziej głębokich wyznań w historii chrześcijaństwa: "Twoja miłość, mój Panie, tak zawładnęła moim sercem, że nawet jeśliby niebo nie istniało, ja bym Cię kochała". (tr)


Nie trwóż się, nie drżyj
Wśród życia dróg
Tu wszystko mija,
Trwa tylko Bóg!
Cierpliwość przetrwa
Dni ziemskich znój.
Kto Boga posiadł
Ma szczęścia zdrój!
Bóg sam wystarcza!...

Św. Teresa z Avila, Poezje


TERESA Z AVILA właściwie Teresa Sánchez de Cepeda y Ahumada (ur. 28 marca 1515 w Gotarrendura (Ávila) w Hiszpanii, zm. 4 października 1582 w Alba de Tormes w Hiszpanii) - hiszpańska mistyczka, karmelitanka, pisarka Kontrreformacji i teolog życia kontemplacyjnego. Była również reformatorką zakonu karmelitów i wraz z świętym Janem od Krzyża jest uważana za założycielkę karmelitów bosych. W roku 1622, 40 lat po śmierci, została kanonizowana przez papieża Grzegorza XV. W roku 1970, została uznana doktorem Kościoła przez papieża Pawła VI. Jej książki, włączając jej autobiografię, Księga Życia, i jej przełomowe dzieło, Twierdza wewnętrzna, są integralną częścią literatury hiszpańskiego Renesansu, jak również chrześcijańskiego mistycyzmu i chrześcijańskiej medytacji, którą opisuje w swym ważnym dziele Droga Doskonałości.

Na podstawie Wikipedii.


Podziel się swoimi wrażeniami i spostrzeżeniami na naszym Forum.



 
 
 
Koszalin7-info
Koszalin7-forum
Koszalinianie